18-letni pomocnik, Mateusz Kolouszek został niedawno włączony do seniorskiej drużyny Lechii Zielona Góra, która występuje na co dzień w rozgrywkach II ligi. Jak wychowanek miejscowego UKP trafił pod skrzydła trenera Macieja Murawskiego?
Fot. Lechia
- Kiedyś wchodziły w grę kluby zagraniczne, takie kluby jak Sampdoria, Twente Enschede. To było dawno, jakieś tam różne sytuacje zaistniały i to nie "wypaliło". Z polskich klubów to Lech Poznań był zainteresowany, ale potrzebowałem ogrania z seniorami. Tutaj natrafiła się okazja, że mogę się ogrywać właśnie z nimi. - tłumaczy piłkarz, który został wypożyczony do Lechii na pół roku.
Zielonogórscy piłkarze już za kilkanaście dni zainaugurują rundę wiosenną. Jak młody gracz Lechii ocenia przygotowania do nadchodzących rozgrywek. - Okres przygotowawczy był dla mnie bardzo fajny, ciekawy. Było bardzo mało zajęć biegowych, raczej dominowały zajęcia z piłką. - dodaje Kolouszek.
Reprezentant Polski do lat 18.optymistycznie zapatruje się na szansę jego zespołu na utrzymanie w II lidze - Trener Murawski ma takie założenie, że nie przegrywamy żadnego meczu. - zauważa wychowanek UKP. - Każdy jest do pokonania. - zakończył młody Lechita.